Pozostań
prawdziwy dla samego siebie, dla swoich przyjaciół, a nie marnuj
czasu i energii na bycie kimś innym. Jesteś unikalny i jesteś
wspaniały.
-
jeden z listów miłosnych udostępnionych przez stronę
moreloveletters.com
1.
LIST
A później? Później
wyszłam z domu.
Jeden zostawiłam w
księgarni, w szóstej części „Harry'ego Pottera” jeden
wsadziłam w Schmitta albo w Picoult - nie pamiętam, co było
bliżej; jeden zaczepiłam o plakat reklamujący sklep z używaną
odzieżą, jeden wrzuciłam do przypadkowej skrzynki na listy, jeden
zostawiłam na poczcie, jeden w szkolnej bibliotece pomiędzy
książkami.
Mało. Chciałabym
jeszcze jakiś zostawić w supermarkecie, na ławce w parku, powiesić
na tablicy ogłoszeń, porzucić na przypadkowym stoliku albo w
pociągu – nigdy nie wręczyć do rąk własnych. Nie o to chodzi.
Tego robić nie wolno.
Niewiele jest takich
rzeczy, których naprawdę nie powinno się robić. W sumie, jest
tylko jedna, reszta może być nazwana dobrymi radami.
Po pierwsze i
ostatnie: zostań anonimowy.
Nikt nie może
wiedzieć, kim jesteś. Ktoś cię zobaczy i czar pryśnie, podasz
swoje nazwisko, podasz numer telefonu, adres, namiary – przegrałeś.
Zrobisz to i pokażesz, że nie zrozumiałeś idei. Bo nie o to
chodzi, żeby nawiązywać znajomości, tylko o to, żeby pokazać,
że jest się dobrym człowiekiem.
