Prozaicy to blog, na którym organizowane są konkursy literackie, od czasu do czasu pojawią się różne porady dotyczące pisania, wskazówki albo recenzje, felietony, reportaże. Blog ma na celu nie tylko popularyzowanie wśród młodych osób czytanie książek, ale też zachęcanie do tworzenia własnych opowiadań i powieści, które w przyszłości mają szanse pojawić się na domowych biblioteczkach.
Kontakt: E-MAIL: PROZAICY@VP.PL oraz FACEBOOK: TUTAJ
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ćwiczenia. Pokaż wszystkie posty

KONKURS DZIENNIKARSKI: Niezwykłe życie zwykłe

"Niezwykłe życie zwykłe" to akcja organizowana przez blog Prozaicy, mająca na celu spopularyzowanie fotoreportażu jako formy dziennikarskiej. Mam nadzieję, że dzięki niej więcej z Was zacznie się zastanawiać nad tym, jakie zdjęcia robi, a może i nabierze tego przyjemnego zwyczaju zabierania wszędzie ze sobą aparatu.



O co chodzi? A no o to, żeby w czasie wakacji stworzyć fotoreportaż zatytułowany "Niezwykłe życie zwykłe". Mam nadzieję, że gdziekolwiek wyjeżdżacie czy też zostajecie w swoich domach - będziecie mieć pod ręką aparat, żeby uchwycić coś naprawdę ulotnego. Interpretacja tego tytułu jest dowolna, jednak przed rozpoczęciem robienia zdjęć zapraszam do przeczytania artykułu "Jak zrobić dobre zdjęcia?" i zastosowania wskazówek tam zawartych. 
Należy podkreślić, że akcja ta oficjalnie nie ma formy konkursu, ale może taką przybrać, jeśli więcej osób zdecyduje się na podjęcie wyzwania. W takim wypadku przewiduję dla autora najlepszego fotoreportażu pewną nagrodę (publikacja w czasopiśmie i/lub nagroda rzeczowa).

Co należy zrobić? Trzeba stworzyć reportaż, który będzie składał się z minimum trzech zdjęć a maksimum pięciu. Zdjęcia te muszą być podpisane oraz wysłane do 1 września na adres prozaicy@vp.pl, w tytule listu wpisując "Fotoreportaż". W treści maila proszę o zamieszczenie informacji na temat autora zdjęć (nick i/lub imię i nazwisko, wyrażenie zgody na publikację zdjęć). 

REGULAMIN KONKURSU W ZAKŁADCE "REGULAMINY".


Biorąc udział w akcji jednocześnie oświadcza się, że posiada się pełnię praw autorskich do zdjęć oraz zgodę na wykorzystanie wizerunku osób na nich przedstawionych. Jeżeli tak nie jest, autorka bloga Prozaicy nie ponosi odpowiedzialności. Co więcej, wysyłając fotografie wyraża się zgodę na nieodpłatną ich publikację na Prozaikach i/lub innych stronach internetowych (typu Facebook lub czasopisma internetowe). 

Po wzięciu udziału w akcji blog Prozaicy nie przejmuje praw autorskich do zdjęć. 

Na dwa trzynaście - akcja!


UWAGA! Informacja na końcu posta!

society6.com/wordsigiveby


I to są moje życzenia dla Was na 2013 rok! :) 




Jak się macie w Nowym Roku? Jak się bawiliście na Sylwestra? 
Osobiście, mówiąc szczerze, nie lubię tego święta, ale jednak lubię zaczynać różne rzeczy. Początki, choć zawsze są bardzo trudne, to jednak jeśli się przez nie przebrnie, ma się naprawdę dużo satysfakcji. 
Niektórzy robią sobie postanowienia noworoczne - zwyczaj stary i znany, zwykle odnoszący się do palenia czy przeklinania albo schudnięcia. Znacie, prawda? Ale co powiecie na coś innego - nie na postanowienie, a... wyzwanie? 
Jedna z autorek bloga A Beautiful Mess rozpoczęła kiedyś akcję o nazwie PROJEKT 365. Bardzo prosty, bardzo interesujący, niezwykle piękny, moim zdaniem. Chodzi o nic innego, jak pokazanie każdego dnia z roku jednym zdjęciem, jednym autoportretem. Ja proponuję jednak coś innego. 
Miesiąc ma około 30 dni. W sumie rok ma 365 dni. Myślę jednak, że dwanaście z nich warto byłoby wykorzystać na pisanie. 
W całej zabawie chodziłoby o nic innego, jak o tworzenie opowiadań, jednego na każdy miesiąc roku. Wasze utwory mogą być krótkie albo długie, opisujące jedną czy drugą rzecz. Nie stawiam ograniczeń, nie daję warunków dotyczących objętości, tematyki czy gatunku. Zostawiam Wam całkowicie wolną rękę i mam nadzieję, że z tego skorzystacie. Jedynym punktem, który musicie przestrzegać, jest ten, mówiący, by napisać jedno opowiadanie na miesiąc - nie dużo, prawda? Zachęcam Was do wzięcia udziału w zabawie - jeśli się zgłosicie i wytrwacie, dla najlepszych przewiduję nagrodę książkową. Albo nawet kilka nagród. 
Nie podpisujecie cyrografu, nie zostajecie wpisani na czarną listę jeśli się Wam nie uda - wręcz przeciwnie, będę Wam bić brawo, że w ogóle chcecie podejść do takiej akcji. 
Podoba się Wam? Kto z Was chciałby wziąć udział? Mam nadzieję, że taka zabawa nieco zmusi Was do częstszego pisania - bo przecież warto! :) 
Bardzo bym prosiła o opinie - jeśli będziecie za, dodam trochę więcej informacji o całym przedsięwzięciu. Podniesiecie rękawicę? :)


UZUPEŁNIENIE, 04.01:

Baaardzo się cieszę, że tak wielu z Was spodobał się ten pomysł! Mam nadzieję, że naprawdę tak dużo osób się zgłosi, że będziecie regularnie pisać. Tego Wam życzę. :)
Wszystkie informacje umieściłam na osobnej podstronie - wystarczy kliknąć na link poniżej. 


A z innej beczki - nie sądzicie, że przydałby się nowy szablon? 




Pozdrawiam, 
halska.

Krótko acz treściwie, czyli jak pisać zwięźle i na temat?


Pisać krótko, zwięźle, na temat? 
Po co? 

Ano po to, żeby czytelnika nie zanudzić - żeby go porwać, żeby popisać się swoimi umiejętnościami. Pisząc krótkie teksty (mówimy cały czas o opowiadaniach, proszę pamiętać!), musimy się wykazać nie tylko pomysłowością, ale swoim talentem. Jest to świetny sposób na sprawdzenie siebie, a czytając Wasze drabble od razu można powiedzieć, kto potrzebuje jeszcze dużo warsztatu, a kto trochę mniej czy w ogóle. 
Nie znaczy to oczywiście, że pisząc zwykłe, kilkustronicowe opowiadanie możemy sobie odpuścić! Kiedy piszemy niewielką nowelkę - wtedy musimy skupić się na tym, żeby zgrabnie przekazać to, co siedzi nam w głowie. Nie możemy rozpisać się na temat przyrody, nie możemy umieścić długiego opisu wyglądu bohaterów albo ich charakterów. Nie mamy czasu na dokładne, szczegółowe zarysowanie świata, ale to nie wyklucza tego, że jednak musimy te postaci przedstawić, że musimy sprawić, że czytelnik je polubi. 

Przywitaj się z moim małym przyjacielem


Koniec z niedopowiedzeniami.
Na samym początku chciałabym powiedzieć, że jestem naprawdę bardzo zadowolona, że macie zamiar wziąć udział w ćwiczeniu. To wiele znaczy, a jeśli się Wam spodoba – zorganizuję razem z pomocą Neifile i Morie więcej takich akcji.
Jak już poinformowałam Was wcześniej, celem tego ćwiczenia jest potrenowanie sobie pisania krótko, zwięźle i na temat. Jest to przydatne – czasami po prostu nie wypada pisać długich tekstów, nie powinno się rozpisywać albo nie jest to konieczne. To się tyczy szczególnie innych form niż opowiadania. Dlaczego więc nie pozwolić sobie popłynąć, pisząc najzwyklejszą nowelkę? – ktoś może zapytać.
I pytanie to jest słuszne, jak najbardziej. Ale warto też zastanowić się: po co? Czasami nie trzeba wykorzystywać wielu słów, żeby przekazać jakąś mądrość, nie trzeba naświetlać wszystkich szczegółów, żeby czytelnik w mig pojął, o co chodzi.
Takie opowiadanka mają w sobie magię, mają swój urok – całkiem inny od książek, od powieści. Mam nadzieję, że to piękno dostrzeżecie i sami pokażecie.
Wasze zadanie polega na pisaniu, oczywiście. Gdzie jest kruczek? Już tłumaczę.
Na samym początku warto wyjaśnić, co to jest drabble? Miłośnicy różnych fan-ficków pewnie wiedzą, z czym to się je. Otóż drabble, moi drodzy, to nic innego jak tekst mający równo sto słów, ani jednego więcej, który zazwyczaj jest bardzo dwuznaczny i dopiero w ostatnich zdaniach wyjaśnia sytuację. Wy natomiast będziecie musieli napisać potrójne drabble, czyli niewielkie opowiadanko, mające dokładnie trzysta wyrazów, jak łatwo się można domyślić, ale odejdziemy od drugiej zasady. Zadanie nie jest proste, zdaję sobie z tego sprawę, ale mam nadzieję, że podołacie. Nie zapomnijcie jednak, że Wasz tekst musi nawiązywać do tematu ćwiczenia: 
Scarface
Przywitaj się z moim małym przyjacielem. (Kwesta z filmu „Człowiek z blizną”->) W tych trzystu słowach musicie zarysować charaktery, musicie umieścić kobietę, mężczyznę i rzeczonego przyjaciela. Podkreślam, że temat możecie interpretować w jaki tylko chcecie sposób: musi pojawić się tylko postać płci żeńskiej, męskiej i jeszcze ktoś (coś?). Możecie stworzyć kryminał, horror, obyczajówkę, romans także może być, wy świntuchy, albo fan-fick, albo sci-fi, parodia, z dialogami albo bez… Co tylko chcecie! Zostawiam Wam wolny wybór i mam nadzieję, że mnie zaskoczycie.  Macie na to zadanie pięć dni – szóstego września Wasze prace należy przesłać na maila Prozaików, w tytule wpisując temat ćwiczenia i Wasz pseudonim. Jedna osoba może przesłać maksymalnie dwa drabble. Najciekawsze opowiadania, które wybiorę z pomocą reszty załogi, opublikuję tutaj, na blogu. Dołączę do tego także trochę uwag od siebie i oczywiście podsumowanie całego ćwiczenia, razem z poradami na przyszłość.
Dalej jesteście chętni? Oby! Ćwiczenie jest trudne, ale przecież pisarze są ambitni i lubią wyzwania! Pobawcie się słowem, językiem, puśćcie wodze fantazji – ale nie za bardzo: może zostawcie czytelnikowi nutkę niedopowiedzenia? 
A więc: do piór, prozaicy!


PS: Libertas - dział "Kultura". Zauważycie logotyp Prozaików. :)

halska.

Przywitaj się z moim małym przyjacielem - zapowiedź



O co chodzi? 
O ćwiczenie literackie. 
A konkretnie?
A konkretnie to o to, żeby potrenować sobie pisanie krótko, zwięźle i na temat. Ale nie znaczy, że nieinteresująco.
Ten pomysł do głowy wpadł mi, kiedy mailowałam z Julią i z Neifile a'propos nagrody za konkurs o Adamie. Trochę on sobie leżakował i leżakował, aż w końcu stwierdziłam - niech się dzieje. 
Moi drodzy: to nie jest konkurs. Nie będzie tutaj nagród, nie będzie żadnego jury, ale za to będzie wybieranie najciekawszych prac, które później opublikuję tutaj, na Prozaikach. Tym samym będzie to jakieś wyróżnienie, mam nadzieję. 
Dlaczego tak? Wielu z Was ma z tym problemy - musicie najpierw napisać stronę o niczym, żeby przejść do akcji. Musicie mieć długi wstęp, a potem nie starcza Wam miejsca na powalające zakończenie, nie mówiąc o sensownym rozwinięciu. Musicie opisać każdy, choćby najdrobniejszy szczegół. Sama długo musiałam się uczyć, żeby później na testach czy egzaminach nie zabrakło mi kartki. Dlatego też myślę, że takie ćwiczenie powinno pomóc - nauczmy się w zgrabny sposób przekazać wszystko to, co mamy w głowach. Nie mówię oczywiście, że długie teksty są złe - mają one swoją magię, jak wszystko. Ale trudniej jest napisać coś krótkiego, a równie treściwego, prawda? 
Nie będzie to jednorazowa akcja, oczywiście. Będzie jeszcze kilka serii, inne treningi - wszystko dla Was. Mam nadzieję, że weźmiecie w nich udział. A ja... Cóż. Ja Was wyzywam - stańcie na wysokości zadania, pokażcie, że potraficie. Przyjdźcie pierwszego dnia września po więcej informacji, zastanawiajcie się, powiedzcie swoim znajomym, wstawcie bannery na blogi, myślcie nad tym dziwnym tematem. Czekam na Was! :)










Obserwatorzy

Layout by Yassmine